"Polklore"

szu szu, Twożywo, Małgorzata Markiewicz, Wojtek Kucharczyk i Deuce

(październik 2005, akcje artystyczne w przestrzeni publicznej i Künstlerhaus, Stuttgart)

kurator: Kaja Pawełek

część szuszowa: Idea projektu jest specyficzna wspolpraca z Baj-Majem, artysta nieprofesjnalnym, ktory nadzorowal powstawanie prac trzech mlodych, doswiadczonych artystow. Na samym poczatku zwrocilismy sie do niego, by nam powiedzial czym jest sztuka ludowa, folklor. Okazalo sie, ze ludowosc wedlug Baj-Maja to zabawa, sprosnosc, zart, przewrotnosc, pozytywna energia. Doskonalym motywem, za pomoca ktorego mozna przekazac tak zwana ludowosc jest swiat bajkowych zwierzat. Zwierzeta, kiedy nabieraja cech ludzkich, odgrywaja sceny mowiace o ich swiecie, a takze o naszym. Kazdy z nas trzech zajal sie swiatem bajkowych zwierzat w inny sposob. Mysli Baj-Maja ewoluowaly w naszym projekcie. Karol Radziszewski zajal sie problematyka malarstwa ludowego, odnoszac sie do koncepcji Baj-Maja i inspirujac sie jego pracami, stworzyl cykl malych obrazkow. Na jego pracach smieszne scenki z kurami i lisami, ktore ilustruja zmyslone historie (kury mecza lisa, jako swego ciemiezyciela, lapia go, poluja na niego, poddaja torturom, mszcza sie, wedlug ludowego przyslowia ``jak Kuba Bogu tak Bog Kubie`’). Niewielkich rozmiarow prace zostana wyeksponowane na lozku polowym, rodzaju straganu, zaaranzowanego w stylu typowych stoisk na bazarach wspolczesnej Warszawy. Miejski folklor. Piotr Kopik uwspółcześnia bajmajową ludowość. W różnych konwencjach plastycznych i graficznych tworzy bajkowy świat, w którym pojawiają się także mniej oczywiste, rzadziej spotykane, a także trudne do zidentyfikowania zwierzęta. Pozytywny, przaśny klimat czasami zostaje zawieszony, bohaterowie „bajek” sprawiają wrażenie jakby się nad czymś zamyślali i nie mogli dalej swobodnie kontynuować swoich wesołkowatych harców. Prace pokazywane są w formie różnoformatowych wydruków, które za pomocą magnesów przytwierdzane są do samochodu. Kilkanaście wydruków uzupełniają 2 małe obrazki na płótnie, pokazywane na leżance przed samochodem. Ivo Nikić potraktował sugestie Baj-Maja dosłownie. „Uczlowieczyl“ i przebrał zwierzęta (trofea myśliwskie) w zaprojektowanie przez siebie stroje . Zwierzęce ubranka nawiązują do strojów bohaterów przypowieści ludowych.Wypchana kaczka przeobraziła się w myśliwego który na nią zapolował, bażant naśladuje gospodynię domową a łasiczka się podszywa za Cygana . Ta trójka biesiaduje na stoliku turystycznym popijając wódkę.